Wprawdzie w ostatnim czasie skupiłem się na publikacji krótszych wpisów na Facebooku, jednak podłożem mojego pomysłu na serwis z historyczno-geograficznymi ciekawostkami była i jest strona internetowa. Trapiącą mnie kwestią były jednak niedociągnięcia w jej projekcie i męcząca, przewijana w dół historia opublikowanych postów. Strona nie wyglądała też najlepiej na urządzeniach przenośnych i ekranach o małej rozdzielczości. Postanowiłem rozprawić się ostatecznie z większością tych mankamentów. Pora więc na nową odsłonę i kilka nowości:
a) Zmiana motywu na kafelkowy, wyświetlający do dziewięciu postów w trzech kolumnach na stronę. Motyw ten wybrałem z uwagi na jego responsywność (Google Analytics jasno wskazuje, że większość użytkowników przegląda stronę na smartphonie, a dotychczasowe motywy radziły sobie z niewielkimi wyświetlaczami raczej średnio) oraz jednoczesny widok wielu wpisów.
b) Nowa kategoria „Biografie”. Stworzona z myślą o Jaworznie, gdzie różnie bywa z opisem mniej rozpoznawalnych lokalnych postaci historycznych, których większość obiła się jednak – przynajmniej z nazwiska – o uszy mieszkańców (np. Antoni Pechnik). Postaram się sukcesywnie umieszczać pod nią wpisy, które nie będą miały formy regularnych i kompletnych postów, a raczej będą swojego rodzaju notesem dla odkrywanych na bieżąco informacji. Często zdarza się, że przypadkiem w sieci natrafiam na jakieś historyczne nazwisko, które jednak bardzo szybko gubię w odmętach zakładek… Do tego działu mam zamiar wrzucać również zbiorcze wizerunki, np. powstańców styczniowych z okolicy Jaworzna (do tej pory wyłuskałem z archiwalnych gazet kilkunastu styczniowców).
c) Dodanie (w prawym dolnym rogu) odnośnika do strony z polityką prywatności.
Przeredagowania wymagają jeszcze opublikowane do tej pory wpisy, np. w blokcytatach czy pod opisami załączonych grafik. W przyszłości planuję zintegrować stronę z autorskim geoportalem lub serwisem WMS, na którym mógłbym udostępniać opracowane dane. Wiąże się to z przeniesieniem strony na regularny hosting, opanowaniem zagadnień obsługi serwera i bazy dla danych GIS – znajduję się jednak dopiero na etapie nauki tego typu operacji. Znane mi rozwiązania oparte o chmurze pozwalające na publikację projektów (DIVI, QGIS Cloud), albo są nie na polską hobbystyczną kieszeń, albo nie pasują mi zagmatwaną polityką dystrybucji (usługi oferowane przez ESRI).
Piotr Burczy