Potaż – węglan potasu K2CO3 – odgrywał istotną rolę w nowożytnych dziejach lasów na całym świecie. Był jednym z najbardziej dochodowych produktów leśnych, którego proces produkcyjny pochłaniał znaczne ilości materiału drzewnego. Potaż był istotny dla wielu gałęzi gospodarki, od hutnictwa, przez przemysł włókienniczy, po rolnictwo. W XVI wieku wywóz popiołu stanowił jedną z najważniejszych pozycji wśród eksportowanych z Polski towarów leśnych, co miało związek z zapotrzebowaniem na popiół między innymi angielskich manufaktur produkujących mydło1. Użyteczny był również w życiu codziennym, jako środek do bielenia tkanin i czyszczenia wełny. Stosowany w praniu popiół i potaż zawierały jednak pewną ilość zanieczyszczeń, które farbując pranie, uniemożliwiały uzyskanie czystej bieli. Wady tej nie posiadał odpowiednio wypreparowany – i trudniejszy w pozyskaniu – węglan sodu, stosowany powszechnie w farbierniach, hutach szklanych, czy mydlarniach2.

Soda należy do najdawniejszych produktów wielkiego przemysłu nieorganicznego. Alkalia uzyskiwane z popiołu drzewnego zostały zastąpione w końcu XVIII wieku przez sodę otrzymywaną z wykorzystaniem metody opracowanej przez Nicolasa Leblanca – francuskiego lekarza i chemika. Produkcja według jego procesu przebiegała w dwóch etapach: najpierw działano kwasem siarkowym na sól kamienną, a potem prażono otrzymany siarczan sodu z węglem i węglanem wapnia. Sodę wymywano z otrzymanego stopu wodą, a otrzymany roztwór odparowywano. Proces Leblanca był uciążliwy z powodu wydzielania się dużych ilości gazów zawierających chlorowodór oraz odpadów stałych siarczku wapnia3.
W 1863 roku powstała spółka komandytowa Solvay. Kierowana była przez dwóch braci mających swoje korzenie w Brabancji Walońskiej – Ernesta oraz Alfreda Solvay. Pierwszy z nich, na początku lat 70. XIX wieku, dokonał odkrycia przełomowej metody otrzymywania sody amoniakalnej, znanej do dzisiaj pod nazwą metody Solvaya. Jej produkcja opierała się w tym przypadku na przemysłowym wdrożeniu procesów rozkładu termicznego kamienia wapiennego, wiązania amoniaku przez solankę i karbonizacji powstałego roztworu, w wyniku czego otrzymywano wodorowęglan sodu. Podstawowy surowiec do produkcji węglanu sodu metodą Solvaya – sól kamienną – otrzymywano poprzez ługowanie wodą pokładów solnych. Pozostałymi niezbędnymi do produkcji surowcami były amoniak, oraz otrzymywane z kamienia wapiennego dwutlenek węgla i tlenek wapnia. Dla końcowego procesu wyprażania niezbędne było również paliwo, takie jak węgiel kamienny.
Przemysł sodowy w Galicji
Na progu lat 80. XIX wieku, na terenie imperium Habsburgów istniały zaledwie cztery większe fabryki pochodnych sody, opierające proces produkcyjny na metodzie Leblanca: w Uściu (Aussig), Gruszowie (Hrušov-Ostrava), Petrovie i Nagy-Bosko. Produkcja tych zakładów, oparta o metodę Leblanca, nie zaspokajała w pełni popytu krajowego, w związku z czym część surowca importowano z terytorium Prus. Szczególnie dotkliwą ekonomicznie luką był brak podobnych zakładów na terenie Galicji. Przedsiębiorcy rozpoczęli w 1882 roku rozmowy z koncernem Solvay, w celu otrzymania licencji na wykorzystanie amoniakalnej metody produkcji sody w nowym zakładzie na terenie Galicji. Zakład ten miał powstać w przygranicznej miejscowości – Szczakowej.

Pomysłodawcą utworzenia pierwszej fabryki sody na terenie Galicji był Józef Zagrzebny – wyższy urzędnik przy urzędzie monetarnym w Wiedniu oraz właściciel kopalni węgla kamiennego. W odezwie, którą wystosował do polskich elit oraz posłów w Wiedniu, wyznaczył granice obszaru, w których zlokalizowanie takiej fabryki miało być najbardziej opłacalne. Fabryka miała powstać na styku trzech miejscowości – Wieliczki, Swoszowic oraz Jaworzna, które to dostarczały na rynek krajowy kolejno sól kamienną, siarkę oraz węgiel kamienny. Powstała z tej inicjatywy spółka zdecydowała – zapewne ze względu na dogodną i przygraniczną lokalizację względem linii kolejowej – o uruchomieniu zakładów w Szczakowej pod Jaworznem4. Powstanie fabryki w przygranicznej miejscowości było również skutkiem znacznego obniżenia w tamtym okresie rosyjskiego cła na sodę i kwas solny. Ich fabrykacja w Rosji była nieopłacalna ze względu na ceny soli, narzucone urzędowo normy przeróbki rocznej oraz konieczność utrzymywania na koszt zakładu państwowego ekonoma5.
Budowa zakładu budziła mieszane odczucia odnośnie genezy samego planu jego powstania. Wykazywano, że podobny pomysł budowy przywołał kilkanaście lat wcześniej Bronisław Babel – inżynier i naczelnik gminy Krynica – planując jej lokalizację w Swoszowicach. Jako inną dogodną lokalizację przytaczał on również Jaworzno. Utyskiwano również na finalne przejęcie realizacji polskiej w zamyśle inwestycji przez w całości obcy kapitał6. Założycielami a zarazem pierwszymi właścicielami fabryki sody w Szczakowej byli baron Max Springer oraz Dawid Gutmann – główni udziałowcy, a w zasadzie właściciele spółki Jaworznickiego Gwarectwa Węgla Kamiennego. Uroczyste położenie kamienia węgielnego pod budowę odbyło się w sobotę 18 marca 1882 roku. Aktu poświęcenia dokonał ksiądz Walenty Pawlikowski, proboszcz z Jaworzna. Produkcja sody została uruchomiona jeszcze w październiku tego samego roku, dając pracę kilkuset mieszkańcom stosunkowo ubogiej okolicy7. Kierownikiem fabryki sody został dr Sigismunt Pick – autor patentów na aparaturę do odparowywania ługu solnego, próżniowe aparaty odparowujące, czy urządzenie do wyprażania soli8. Od 1 kwietnia 1886 roku fabryka posiadała wyłączny przywilej na ulepszony sposób wydobywania sody z ługów powstających przy fabrykacji nitrocelulozy9.
Fritz Haber
Do małego zakładu produkcji sody w Szczakowej przybył w roku 1891 Fritz Haber – adept chemii, mający za zadanie wdrożyć nowe procesy dla produkcji sody amoniakalnej. W 1918 roku otrzymał nagrodę nobla za opracowanie metody syntezy amoniaku. Odkrywca Cyklonu B – środka owadobójczego, wykorzystanego przez III Rzeszę w czasie drugiej wojny światowej do zagłady milionów ludzi. Po uruchomieniu produkcji w 1892 roku wyjechał ze Szczakowej. W kolejnych latach pracował jako profesor na uniwersytetach we Wrocławiu, Berlinie i Heidelbergu10.
W 1893 roku fabryka sody w Szczakowej była jednym z głównych odbiorców soli wydobywanej w Wieliczce i Bochni – w zasadzie jedynych producentów soli przemysłowej11. Fabryka sody w Szczakowej była także głównym odbiorcą soli wielickiej gorszych gatunków, którą przedsiębiorstwo nabywało po kosztach produkcji12. Ta ścisła zależność miała być w przyszłości jednym z głównych powodów upadku zakładów w Szczakowej.
Kartel Solvaya
O planach budowy zakładu w Szczakowej dowiedział się Max Schaffner, dyrektor konkurencyjnej i monopolistycznej na rynku fabryki sody Aussiger Verein w Uściu. Obawiając się powstania nowej, nowoczesnej konkurencji dla jego zakładów – które produkcję opierały na mniej wydajnej metodzie Leblanca – zaprosił na prywatne rozmowy Ernesta Solvaya, w celu rozpoczęcia równoległych negocjacji w sprawie patentu produkcyjnego. Chciał przekonać zarząd Solvaya do ekskluzywnej na terenie Austro-Węgier współpracy z jego spółką. Negocjacje częściowo doszły do skutku. W 1883 roku powstała spółka komandytowa Österreichischer Verein für Chemische und Metallurgische Produktion z połowicznym udziałem negocjatorów. Nie udało się jednak powstrzymać równoległego powstania w 1882 roku zakładu w Szczakowej, ufundowanego pod pełną nazwą Erste Österreichischische Ammoniaksodafabrik der Jaworznoer Steinkohlenwerke.
Konkurencyjnym dla Szczakowej zakładem miał być założony przez Österreichischer Verein w 1885 zakład w Ebensee, należący do spółki Solvaya i Schaffnera. Co ciekawe, po powstaniu nowego zakładu – wbrew dumpingowej wizji Solvaya – austriacki rynek pozostał w stagnacji, a udziały poszczególnych zakładów, w tym fabryki w Szczakowej, funkcjonowały na równym podziale. Zakład w Ebensee rozpoczął produkcję w oparciu o metodę Leblanca, a samo Aussiger Verein zaczęło dążyć do stabilizacji cen i popytu na austriackim rynku sodowym. Efekty negocjacji zdawały się być ukartowaną przez Schaffnera akcją zapobiegawczą, mającą tak naprawdę uchronić część jego udziałów w austriackim rynku chemicznym przed zbyt gwałtownymi wahaniami. Nieszczęsny mariaż nie był jednak dla zachłannej korporacji Solvaya zupełnym pudłem. Organizacja otrzymała pośrednio pełen wewnętrzny wgląd na rynek chemiczny Cesarstwa Austro-Węgierskiego. Wiedza ta, jak i współpraca w ramach Österreichischer Verein miały zaprocentować w przyszłości.

Jednoczesne powstanie fabryki w Ebensee i rywalizującego zakładu w Szczakowej doprowadziły mimo wszystko do spadku cen i nadwyżki produkcji na rynku wewnętrznym. Austriackie joint-venture nie było w stanie samodzielnie rywalizować na zmonopolizowanym rynku zagranicznym. Österreichischer Verein porozumiało się z pozostałymi austriackimi producentami sody, czego wynikiem było powstanie w lipcu 1888 roku Centralnego Biura Sprzedaży w Wiedniu. Syndykat austro-węgierskich fabryk sody, którego głową został Adalbert Brettschneider z Aussig starał się zrównoważyć rynek sodowy.
W tym samym czasie, konsorcjum kilku prywatnych inwestorów podjęło się – przy wsparciu finansowym lokalnych władz – budowy zakładów sodowych w bośniackim Łukawcu. Fabryka rozpoczęła działalność w 1894 roku pod szyldem Erste Bosniche Ammoniaksoda-Fabrik AG i poprzez dumping cenowy z impetem wkroczyła na rynek austriacki, węgierski oraz włoski. Powstanie zakładu było impulsem dla kontry syndykatu. Österreichischer Verein rozpoczęło budowę kolejnych zakładów sodowych w Maros-Ujvar w Transylwanii. Pod szyldem Ungarische Ammoniaksodafabrik – nowej marki zawiązanej przez Solvay-Aussig – rozpoczęły one produkcję w 1895 roku, ponownie dążąc do powstrzymania monopolistycznych zapędów konkurencji. Zagrożeniem dla równowagi na rynku było widmo wejścia bośniackiego zakładu na rynek rosyjski. Solvay wyperswadował na swoim towarzyszu z Uścia rozpoczęcie negocjacji z fabryką w Łukawcu w celu włączenia jej w struktury kartelu.
W 1901 roku udział w rynku poszczególnych krajowych zakładów sodowych prezentował się następująco: Ebensee (23,5%), Szczakowa (18,8%), Łukawiec (18,8%), Uście (17,7%), Maros-Ujvar (10,2%), Gruszów (11,1%). Piętnaście lat od powstania, Österreichischer Verein posiadało udział w zaledwie około jednej trzeciej rynku (zakłady w Ebensee oraz Maros-Ujvar). Co gorsza dla komitywy, planowane było powstanie kolejnych konkurencyjnych zakładów opierających produkcję o metodę Solvaya. Kolejne zakłady sodowe, zarządzane przez Erste Ammoniaksodafabrik AGH (pierwotnie Fabryka Produktów Chemicznych „Liban” S.A.) powstały na krakowskim Podgórzu. W 1907 roku zostały one jednak wykupione przez zakład w Łukawcu. W 1908 roku produkcję rozpoczął należący do Österreichischer Verein zakład w czeskim Nestomitz. Sytuacja na rynku sodowym Austro-Węgier dokonała zwrotu o sto osiemdziesiąt stopni w stosunku do stanu produkcji sprzed ćwierć wieku. Nadwyżka w produkcji sody stała się coraz trudniejsza w kontroli.
Fabryka Sody Amoniakalnej w Szczakowej
Fabryka w Szczakowej niemal od początku borykała się z nieprzychylną postawa konkurencji, oddziałującą również na pośrednie elementy infrastruktury. Władze fabryki już w 1884 roku starały się o wpuszczenie na teren fabryki bocznicy kolejowej, mającej ułatwić wyładowywanie znacznej ilości dostarczanej z Wieliczki soli kamiennej. Pomimo zadziałania tym samym na rzecz zwiększenia przepustowości samego dworca głównego, zarząd kolei odmawiał przyznania zakładowi zniżek za korzystanie z torowiska, które to zniżki jednak bez problemu oferował fabrykantom czeskim i morawskim13.
W połowie lat 90. XIX wieku fabryka w Szczakowej, z uwagi na niską cenę sody jak i olbrzymią konkurencję fabryk pruskich i angielskich, została zmuszona do ograniczenia produkcji, a w praktyce całkowitego zatrzymania ruchu w zakładzie. Stan ten nie tyle odbił się na samym zakładzie, który naturalnie asekurowany przez związek z pozostałymi tego typu przedsiębiorstwami i ulgi rządowe mógł zupełnie zaniechać produkcji na kilka miesięcy, co na jego pracownikach. Stagnacja i wiążący się z nią brak perspektyw na polepszenie sytuacji materialnej robotnika przyczyniły się do masowej niechęci do kontynuowania pracy w szczakowskim zakładzie. Dyrekcja fabryki, rozwiązując stosunek pracy z problematycznymi robotnikami, zaczęła ich usuwać z mieszkań fabrycznych. W ciągu dwóch tygodni od zatrzymania produkcji, pracę straciło 384 robotników14. Krakowski „Czas” z 29 sierpnia 1896 roku donosił, że „bezrobocie w fabryce sody w Szczakowej zakończyło się wczoraj. Robotnicy nic nie zyskali, stracili zaś zarobek za 24 dni i nocy roboczych”15.
Ruch robotniczy
Pracujący przez 12 godzin na dzień, robotnicy byli narażeni na szereg szkodliwych czynników związanych z produkcją sody. Odpadki produkcyjne, po bezpośrednim kontakcie ze skórą, prowadziły do głębokich poparzeń, a unoszące się w zakładzie opary powodowały omdlenia. Pracownicy fabryki sody byli również narażeni na liczne problemy z uzębieniem16. Kolejny duży strajk w zakładach sodowych w Szczakowej wybuchł w 1906 roku, kiedy to zarząd fabryki nie godził się na kolejne ustępstwa w sprawie poprawy warunków pracy w zakładzie. Najbardziej nieustępliwy w sprawie zmian był sam ówczesny kierownik Gustaw Jellinek. Inżynier cieszył się bardzo złą sławą wśród szczakowskich włościan. Zarzucano mu złe zarządzanie fabryką, zatrudnianie dzieci i niepełnosprawnych do zbyt niebezpiecznych zajęć oraz brak kontroli nad zanieczyszczeniami zrzucanymi przez fabrykę na okoliczne pola uprawne17.
Poprzedzające protest żądania robotników, dotyczące przede wszystkim poprawy warunków pracy oraz zwiększenia wynagrodzenia, spotkały się z groźbą interwencji żandarmerii i wojska. Na czele strajku, którego początek uchwalono jednogłośnie na 21 sierpnia 1906 roku, stanął niejaki Zgórniak, sekretarz katolickiej organizacji zawodowej. Około 500 robotników przedłożyło zarządowi fabryki żądania podwyższenia płacy o 30%, skrócenia czasu na najbardziej szkodliwych oddziałach pracy do ośmiu godzin dziennie, podwójną stawkę za pracę w niedzielę oraz święta, bezpośrednich wypłat za prace kontraktowe, czy zwiększenia deputatu węglowego18 (Fabryka sody i jaworznickie kopalnie znajdowały się w rękach jednych właścicieli – robotnicy ze Szczakowej przynależeli więc do tej samej kasy brackiej i korzystali z podobnych jak regularni górnicy przywilejów). Strajk zakończył się w dniu 25 sierpnia 1906 roku. W wyniku strajku powołano sześcioosobowy związek zawodowy nazwany wydziałem robotniczym. W jego skład weszli Michał Bodzenta, Jan Wierzba, Józef Skuza, Wojciech Chmielowski, Ludwik Białas oraz Stanisław Gołas19.
Kolejne wahania rynkowe i zwyżka cen soli w pierwszych trzech latach XX wieku nie ominęły już fabryki w Szczakowej. Ustanowiono dla niej nową cenę na import surowca. Zwiększona z pominięciem kosztów administracyjnych i prowizji robotniczej, okazała się pomimo tego niemożliwa do opłacalnego prowadzenia działalności. Rządowi zarzucano krótkowzroczność, fiskalizm oraz pogłębianie niechęci do rozwoju przemysłowego w ogóle. Domagano się również przywrócenia ulg taryfowych20. Już w kilka dni później na łamach krakowskiego „Czasu” starano się odpierać te zarzuty. Wskazywano, że fabryka w Szczakowej od początku swojego działania korzystała z ulg na import soli fabrycznej z Wieliczki, której cena wykluczała zarazem jakikolwiek zysk z rządowego monopolu solnego. Ceny soli uległy zwiększeniu w trzyleciu 1897-1900, a jako ich powód wskazywano zwiększenie wydatków na zapomogi socjalne dla robotników oraz ich rodzin. Wskazywano, że pomimo tych zwyżek, ulga umowna dla fabryki w Szczakowej nie uległa zmianie, z czym jednak zaczęły wiązać się straty skarbu państwa przy wydobyciu surowca. W celu ominięcia taryfy lokalnej, zezwolono jednak na import tańszej soli z terenu Prus – jedna trzecia potrzebnej soli mogła być sprowadzana do Szczakowej bez opłat celnych21.
Zgoda na import zagranicznej soli dolała jednak oliwy do ognia w kotle konkurencji. Zastanawiano się dlaczego rząd austriacki, kosztem własnego zakładu w Wieliczce, udziela Szczakowej tego typu ustępstw celnych. Fakt ten tłumaczono przestarzałą technologią wydobycia w kopalni wielickiej, w porównaniu ze stosunkowo młodym, racjonalnym, a zarazem efektowniejszym wydobyciem w kopalniach niemieckich. Wskazywano również na wysokie nakłady finansowe na utrzymanie, starych, niestabilnych i chaotycznie drążonych chodników w kopalni w Wieliczce. Fabryce w Szczakowej zarzucano nadużycia w dostawie soli, która miała być wysyłana do fabryki po nieuczciwej względem konkurencji cenie. Urzędowa Wiener Abenpost z 14 marca 1900 roku prostowała te zarzuty, tłumacząc, że do Szczakowej dostarczana jest po kosztach wydobycia zanieczyszczona sól odpadkowa – niezdatna do użycia w przemyśle spożywczym czy hodowli zwierząt22.

Nadprodukcję sody starano się eksportować między innymi na terytorium Rosji, która ze względu na bliskie położenie mogła stanowić awaryjny rynek zbytu dla przygranicznej fabryki. Rozwiązanie to niemal natychmiast stało się nieopłacalne, ze względu na rosyjską odpowiedź w postaci zwiększenia cła na import soli z terytorium Galicji o 10%, jak i zwiększenie krajowych cen soli o prawię połowę. Lukę w udziale produkcji sody na eksport do Rosji, korzystając z okazji, skrzętnie wypełniły zakłady niemieckie. W październiku 1901 roku fabryka po raz kolejny wstrzymała produkcję sody na czas nieokreślony. Na czas zastoju produkcji, zatrudnieni w niej robotnicy zostali skierowani do prac ziemnych23. Zarząd zrzucał winę za zamknięcie fabryki na podwyższone cła rosyjskie oraz kartelową spekulację nadprodukcją przetworów sodowych na austriackim rynku. Szczakowska fabryka była jedną z szeregu galicyjskich inwestycji które przeżywały spore trudności finansowe. W tym samym okresie zamknięciu uległy między innymi młyn parowy Stryjeńskiego w Krakowie, czy garbarnia w Rzeszowie. Ze sporymi problemami finansowymi borykało się Pierwsze Galicyjskie Towarzystwo Akcyjne Budowy Wagonów i Maszyn – protoplasta późniejszego „Autosanu”24. Zwiększenie cła na sól odbiło się pośrednio również na galicyjskim przemyśle szklanym, tekstylnym i papierniczym. Prasa zagraniczna nie była przekonana zrzucaniem winy na wysokie cła rosyjskie. Zatrzymanie produkcji sody w Szczakowej wiązano z nadchodzącym kryzysem w przemyśle galicyjskim w ogóle25. Ciężar odpowiedzialności za nierentowność krajowych fabryk sody zrzucono wreszcie na sprzeczną z interesem rządu działalność kartelu solnego Solvaya26.
Już w połowie lat 90. XIX wieku okazało się, że łączna podaż produktów sodowych dostarczanych przez austriackie zakłady przekroczyła rzeczywiste zapotrzebowania rynku. Fabryka sody w Szczakowej, uzależniona od oddalonego, pamiętającego jeszcze czasy średniowiecza ośrodka wydobycia soli w Wieliczce, jak i kaprysów rynkowych cesarstw Rosji i Prus, znalazła się w o wiele gorszej sytuacji od pozostałych ośrodków, położonych w miejscowościach z lokalnymi złożami soli. W pozostałych częściach imperium austriackiego zaczęto zarzucać Galicji tendencje do izolacji gospodarczej od pozostałych regionów kraju. Skarżono się na sztuczną „hodowlę” przemysłu w tej części państwa, czy tworzenie z góry skazanych na upadek przedsiębiorstw nie posiadających odpowiedniego zaplecza w miejscu swojej lokalizacji. Szczególnie zażarte głosy w dyskusji padały ze strony przemysłowców z Austrii dolnej, Czech, Moraw i Śląska27.
Po przeciwnej, regionalnej stronie, wiedeńskiej biurokracji zarzucano opieszałość w kierunku rozwoju przemysłowego Galicji i Bukowiny, zmowę z korporacjami, uprzedzenie do inicjatyw z większościowym wkładem polskiego kapitału, czy zapatrzenie w rynki zachodnie. Krajowych przedsiębiorców zbywano – nawet w obliczu kontranaliz – widmem nierentownego wydobycia soli kamiennej, niezbędnej dla funkcjonowania przemysłu sodowego. W odpowiedzi na zmowę kartelu powołano w Krakowie konsorcjum, w którego skład wszedł Bank Przemysłowy wspomagany polskim kapitałem krajowym. Konsorcjum zwróciło się do ministerstwa skarbu z prośbą o przyznanie kontyngentu soli dla rozwinięcia inwestycji. Rząd, wskazując na nierentowność infrastruktury wydobywczej, wskazał na konieczność wprowadzenia ulepszeń w krajowej produkcji soli, które wyceniono na łączną sumę 1,7 miliona koron. Po zaakceptowaniu tej sumy przez konsorcjum, rząd natychmiast zwiększył kwotę potrzebną na nakłady techniczne do 3 milionów koron. Kwota ta miała być dodatkowo pożyczona rządowi z zerowym oprocentowaniem. Zaporowa suma i warunki umowy udaremniły dalsze plany założenia nowej fabryki sody na terenie Galicji28.

Echem prób odrodzenia podupadłego zakładu jest telegram prasowy, który w początku sierpnia 1908 roku na łamach krakowskich dzienników informował, że ministerstwo spraw wewnętrznych Austrii zaakceptowało statut i zezwoliło kopalni węgla kamiennego w Jaworznie na założenie towarzystwa akcyjnego pod nazwą „I. Austryacka Fabryka Amoniaku i Sody w Szczakowej” z siedzibą w Wiedniu29.
Na początku drugiej dekady XX wieku, w Galicji funkcjonowały jeszcze dwie fabryki sody – w Szczakowej oraz w Borku Fałęckim. W połowie pierwszej dekady XX wieku trust sodowy Solvaya rozpoczął wchłanianie kolejnych zakładów. Proces odbył się dwóch etapach. Pierwszym krokiem było nabycie – przy asekuracji finansowej Bodencreditanstaltu (austriackiej instytucji kredytowej) – i zamknięcie na przełomie lat 1907 i 1908 zakładu w Szczakowej. Österreichischer Verein nabyło również 51% akcji zakładów w Podgórzu. Kolejnym krokiem było utworzenie przez trzech członków kartelu – Österreichischer Verein, Erste Bosnische Ammoniaksoda-Fabrik AG oraz zakład w Gruszowie – centralnej administracji w Wiedniu. Powstała Öesterreichische Solvay-Werke Betriebsgesellschaft mbH (OSW) która wypuściła w dzierżawę posiadane przez siebie zakłady (Ebensee, Nestomitz, Łukawiec oraz Podgórze), dzieląc kapitał po równo pomiędzy trzech głównych udziałowców: korporację Solvay, Aussiger Verein oraz Bosniche AG. Z powodów zawiłości politycznych, odrębność zachował węgierski zakład Maros-Ujvar. Po podziale udziałów na rynku kartel został rozwiązany w 1909 roku.
Park maszynowy fabryki sody w Szczakowej został wystawiony na sprzedaż w sierpniu 1909 roku30, a część instalacji fabrycznej trafiła do modernizowanego zakładu w podkrakowskim Borku Fałęckim, mającego przewyższać łączne zdolności produkcyjne zlikwidowanych wcześniej ośrodków miejscowego oraz tego w Szczakowej. Nową fabrykę sody amoniakalnej przedstawiano jako samodzielne przedsiębiorstwo, niezależne od kapitału bankowego31. Do zabudowań porzuconej fabryki w Szczakowej przeniosła się z Tarnowa w 1912 roku firma Kupfer i Glaser. Po zaopatrzeniu w nowe maszyny rozpoczęto tam produkcję szkła taflowego32.
Piotr Burczy
Przypisy
- T. Samojlik, Rozkwit i upadek produkcji potażu w Puszczy Białowieskiej w XVII–XIX w. [w:] Rocznik Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego, Wrocław, Polskie Towarzystwo Dendrologiczne, 2016, t. 64, s. 9-19.
- Tygodnik Rolniczo-Przemysłowy, Lwów, nr 43 z dnia 21 października 1844, s. 341.
- U. Żłobińska, Wytwarzanie sody kalcynowanej – poradnik dla ucznia, Radom, Instytut Technologii Eksploatacji – Państwowy Instytut Badawczy, 2006.
- Gazeta Narodowa, Lwów, nr 292 z dnia 23 grudnia 1881, s. 2.
- Świat: dwutygodnik ilustrowany dla młodzieży i dzieci, Warszawa, nr 1 z 1881, s. 3.
- Gazeta Narodowa, Lwów, nr 295 z dnia 28 grudnia 1881, s. 4.
- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 67 z dnia 22 marca 1882, s. 2.
- Annual Report of the Commissioner of Patents 1891, s. 285
- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 183 z dnia 11 sierpnia 1888, s. 1.
- D. Stoltzenberg, Fritz Haber: Chemist, Nobel Laureate, German, Jew: A Biography, Chemical Heritage Foundation, 1994.
- Wolne Polskie Słowo, Paryż, nr 177 z dnia 15 stycznia 1895, s. 7.
- W. Szajnocha, Nasze Górnictwo, Kraków, 1904, s. 18.
- Gazeta Narodowa, Lwów, nr 238 z dnia15 października 1884, s. 2.
- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 190 z dnia 20 sierpnia 1896, s. 2.
- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 198 z dnia 29 sierpnia 1896, s. 2.
- Biesiada Literacka: pismo literacko-polityczne illustrowane, Warszawa, nr 35 z dnia 29 sierpnia 1890.
- Prawo Ludu, Kraków, nr 13 z dnia 9 lipca 1897, s. 13 (209).
- Górnoślązak: codzienne pismo illustrowane poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, Katowice, nr 195 z dnia 28 sierpnia 1906, s. 5.
Postęp: katolickie pismo tygodniowe dla klas pracujących, Kraków, nr 34 z dnia 26 sierpnia 1906, s. 2.- Postęp: katolickie pismo tygodniowe dla klas pracujących, Kraków, nr 35 z dnia 2 września 1906, s. 3.
- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 236 z dnia 14 października 1901 (wyd. wieczorne), s. 1.
- Gazeta Lwowska, Lwów, nr 247 z dnia 26 października 1901, s. 5.
- Gazeta Narodowa, Lwów, nr 73 z dnia 15 marca 1900, s. 3.
- Gazeta Narodowa, Lwów, nr 280 z dnia 9 października 1901, s. 3.
- Niwa Polska: tygodnik polityczny, społeczny i literacki, Warszawa, nr 52 z dnia 28 grudnia 1901, s. 5 (821).
- Gazeta Handlowa: pismo poświęcone handlowi, przemysłowi fabrycznemu i rolniczemu, Warszawa, nr 236 z dnia 14 października 1901, s. 3.
- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 245 z dnia 24 października 1901 (wyd. wieczorne), s. 2.
- Słowo, Warszawa, nr 191 z dnia 31 lipca 1905, s. 1.
- Nowa Gazeta, Warszawa, nr 175 z dnia 16 kwietnia 1912, s. 6.
Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 145 z dnia 29 marca 1912 (wyd. popołudniowe), s. 1.- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 164 z dnia 19 lipca 1908, s. 1.
Wawel: organ „Polskiego Związku Narodowego”, Kraków, nr 10 z dnia 1 sierpnia 1908, s. 3.- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 186 z dnia 17 sierpnia 1909 (wyd. wieczorne), s. 4.
- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 157 z dnia 5 kwietnia 1912 (wyd. popołudniowe), s. 3.
- Czas: dziennik poświęcony polityce krajowej i zagranicznej oraz wiadomościom literackim, rolniczym i przemysłowym, Kraków, nr 121 z dnia 13 marca 1913 (wyd. popołudniowe), s. 3.
Literatura
- K. Bertrams i in., Solvay: history of a multinational family firm, Cambridge University Press, Nowy Jork, 2013.
- K. Frauscher, Carinthia II: Mittheilungen des naturhistorischen Landesmuseums für Kärnten redigiert, 1894, nr. 2.
- Die österreichisch-ungarische Monarchie in Wort und Bild. T.11: Galizien, Verlag der kaiserlich-königlichen Hof- und Staatsdruckerei, Wiedeń, 1898.
Obrazek wyróżniający: H. Cherlemont, Soda= und Salzsäuerfabrik in Szczakowa [w:] Die österreichisch-ungarische Monarchie in Wort und Bild. T.11: Galizien, Verlag der kaiserlich-königlichen Hof- und Staatsdruckerei, Wiedeń, 1898 s. 871.